Skip to content

Resibo

 

Resibo. To polska marka tworząca naturalne, wegańskie oraz biodegradowalne kosmetyki. Ich zadaniem jest oczyszczanie, nawilżanie, odżywianie, regeneracja, czyli GENERALNIE CZYNI CUDA. Preparaty Resibo. pomogą nam złapać oddech między pracą i szybkim trybem życia oraz poczuć naturę, moc energii czy odprężenie nawet w domowym zakątku. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z założycielką marki Eweliną Kwit-Betlej!

Czy tworzenie naturalnych kosmetyków w Polsce jest trudne? Czy wymaga to specjalnego szkolenia?

Wiele kobiet w Polsce robi kosmetyki samodzielnie. Niestety, są to produkty o bardzo krótkiej żywotności, a w dodatku trzeba je trzymać w lodówce. Ponadto jeśli na przykład chodzi o oleje, które bardzo często stanowią bazę takiego kosmetyku, wielkie znaczenie mają proporcje. Przekonałam się o tym, kiedy w ślad za azjatyckimi metodami oczyszczania twarzy zrobiłam swoją pierwszą mieszankę. Niby wszystko jest idealnie, ale gotowy produkt wysuszał mi skórę. Okazało się, że to wina źle dobranych proporcji. Uświadomiła mi to znajoma chemiczka i kiedy poprawiłam te proporcje, produkt stał się ideałem. Co więcej, był tak dobry, że chciały go ode mnie kupić koleżanki, które go testowały. Czy wymaga to specjalnego szkolenia? Jak widać na moim przykładzie, nie. Ale wymaga współpracy z dobrymi technologami i stałego pogłębiania wiedzy na temat możliwości roślin. Myślę też, że trochę pasji, bo na różnego rodzaju research trzeba poświęcić naprawdę dużo czasu.

Jak wygląda proces doboru składników na produkty?

Najpierw decydujemy, jakie efekty chcemy osiągnąć za pomocą produktu. Mówiąc językiem kobiet, „co kosmetyk ma robić”. Dla nas bardzo ważna jest bowiem skuteczność. Tworzymy produkty, które nie tylko są ładnie opakowane, ale też które działają. To dla nas priorytet i pod tym kątem dobieramy odpowiednie składniki, szukając ich w źródłach na całym świecie.

 

Jakie są najczęstsze błędy w pielęgnacji skóry u młodych kobiet??

Błąd jest jeden, podstawowy, i to u kobiet w każdym wieku – niedokładne oczyszczanie. A to najważniejsza rzecz w pielęgnacji skóry, nie tylko tej, której właścicielki malują się na co dzień, ale i tej naturalnej, bo trzeba pamiętać o tym, że skóra twarzy brudzi się tak samo jak skóra całej reszty ciała – a może i bardziej, bo jest stale narażona na działanie czynników zewnętrznych, pyłów itd. Dlatego tak istotne jest jej codzienne dokładne oczyszczanie. Nie bez powodu skóra Azjatek uważana jest za najczystszą. Oczyszczanie to dla nich podstawa pielęgnacji. W Resibo rekomendujemy dwustopniowe oczyszczanie – naszym olejkiem do demakijażu, do którego dołączona jest specjalna ściereczka z mikrowłókna, delikatnie pielęgnująca skórę, a następnie tonikiem lub płynem micelarnym. Niektóre nasze klientki stosują wszystkie trzy produkty – dla pełnego oczyszczenia.

 

Do jakich klientek kierujecie swoje kosmetyki?

Nasze kosmetyki kierujemy do każdej klientki, a także klienta, którym zależy na zachowaniu zdrowej cery. Produkty Resibo są wegańskie, ekologiczne i biodegradowalne, od opakowania aż do zawartości. Trafiają więc także do tych grup, którym na sercu leży zrównoważony rozwój, począwszy od poszanowania dla środowiska naturalnego, a skończywszy na szczególnej dbałości o zdrowie i życie zwierząt. Nasze kosmetyki są bowiem cruelty free. Żaden ze składników nie był testowany na zwierzętach, co poparte jest Znakiem Jakości Viva! potwierdzającym, że dany produkt jest przeznaczony dla wegan i wegetarian.

 

Czy uważacie, że polskie społeczeństwo jest świadome co do wyboru naturalnych kosmetyków jak i chemicznych? Czy widzą różnice między nimi?

Uważamy, że jest pod tym względem z roku na rok coraz lepiej, a nawet sami przyczyniamy się do tego, prowadząc na naszym blogu i mediach społecznościowych edukację związaną ze zrównoważonym rozwojem, ekologią, zdrowym stylem życia, a także nakierowaną na świadomą konsumpcję. Zachęcamy więc do czytania etykiet, nie tylko kosmetyków, ale też innych produktów, które stosujemy na co dzień. Czy widzą różnicę? Myślę, że coraz więcej osób robi zakupy świadomie, szukając tego, co zdrowe i naturalne, także wśród kosmetyków. Powstają też i rozprzestrzeniają się inicjatywy, takie jak PiggyPEG, promujące czytanie etykiet, piętnujące składniki, które są dla naszej skóry szkodliwe i edukujące w tym zakresie.



Resibo. Udostępniło mi do przetestowania trzy produkty. Krem ultranawilżający pozwalający odżywić, nawilżyć i chronić skórę przez cały dzień. Doskonały dla każdego rodzaju skóry, również dla osób, które borykają się z niedoskonałościami.

Osobiście używam krem od ponad 3 tygodni i zauważyłam spore zmiany, przede wszystkim moja skóra jest bardzo nawilżona, odżywiona i miła w dotyku.  Nawet niewielka ilość preparatu pozwala doskonale pielęgnować skórę oraz jest idealną bazą pod makijaż.
cena 79zł

Odżywczy balsam do ciała

To pierwszy balsam z jakim się spotkałam, nawilżający całe ciało praktycznie na 24h. Smarując skórę po kąpieli mamy pewność, że nawilżenie utrzymuje się przez cały następny dzień. Dotyczy to również skóry bardzo suchej, jaką ja posiadam. Zniknęły wszelkie przebarwienia na moim ciele,a skóra wygląda na odżywioną i zadbaną. Balsam na delikatny i przyjemny zapach masła shea. Sporym plusem jest fakt, że bardzo szybko się wchłania.

Co więcej dodać? Tak jak na opakowaniu jest napisane, moja znajomość z kremem przeżyła już trzy etapy związku, grę wstępną, zauroczenie i miłość!

Cena 59zł

Krem pod oczy

Mam niespełna 21 lat, więc nie oszukujmy się, ten krem nie jest przeznaczony dla mnie, ale w tym testowaniu pomoże mi moja mama, która jest nieco bardziej wymagająca ode mnie. Efekty, które ja mogłam dostrzec, były widoczne już po kilku dniach, zdecydowanie mniej podkreślone  sińce i dołeczki pod oczami. Delikatna skóra wygląda na świeżą, rozświetloną i nawilżoną.  Krem, tak jak reszta produktów Resibo. jest bardzo wydajny o delikatnym, lekko organiczny zapach. 

Cena 89zł

Be First to Comment

Dodaj komentarz