Skip to content

KOKOworld

Materiały pochodzą z różnych miejsc na świecie, od Krakowa po Maroko, Hiszpanie czy Senalgal. Zapewniamy Was, że projekty KOKOworld spowodują, że poczujecie się jak w miejscach ich tworzenia.
Poniżej przedstawiamy historię kobiety, która w jednym momencie zmieniła swoje życie o 180 stopni. Rzuciła pracę, spakowała plecak i wyjechała do Afryki. 
Jak wyglądał początek marki? Od czego wszystko się zaczęło?
Wszystko zaczęło się od festiwalu muzycznego w Timbuktu – za całą swoją pensję kupiłam bilet do Bamako, a po powrocie rzuciłam pracę w korporacji i otworzyłam butik z rękodziełem z całego świata. Miałam wielkie wizje (śmiech), chciałam wspierać rękodzielników z krajów rozwijających się a także z Polski…  choć na początku miałam zaledwie kilka par spodni i toreb uszytych w Mali. Szycie i projektowania było naturalnym procesem i po dwóch lata działalności sklepu, po wielu podróżach w poszukiwaniu materiałów, powstała nasza pierwsza, autorska kolekcja – dopiero wtedy okazało się ile pracy wymaga dopracowanie takiej kolekcji, ile błędów trzeba popełnić

zanim osiągnie się wymarzony efekt 🙂   

KOKOworld? Skąd pomysł na nazwę marki?

Mama mojej przyjaciółki powiedziała kiedyś… “Jak Agata otwiera firmę to tylko KOKO”. I tak zostało (śmiech). Miałam kilka pomysłów, ale ten się przyjął od razu. Jest to gra słów związana z moim nazwiskiem. A world dodałyśmy z czasem 🙂

Podróż, projektowanie kolekcji i wychowanie małej córeczki, jakim cudem to pogodziłaś? Było ciężko?
Dalej godzę i sama się czasem zastanawiam jak to wszystko ogarniam (śmiech). Z doświadczenia obserwuję, że młode mamy (mam na myśli mamy małych dzieci) mają niezwykłą umiejętność planowania czasu i skupiania się na rzeczach istotnych, gdyż zwyczajnie wiedzą jak mało tego czasu mają. To nie żart. Ponadto pracuje ze mną wspaniały zespól KOKOszek.





Oczywiście, że były trudne momenty. Miewałam takie dni, kiedy myślałam zwyczajnie “nie dam rady”’. Chwile załamania w podróży, kiedy sama, z małą córką na rękach, z ciężkimi torbami pełnymi materiałów miałam poprostu dość. Nie raz też towar który zamówiłam u rękodzielników np. w Maroku został skradziony po drodze.  


W tych trudnych momentach starałam się przede wszystkim  nie tracić z oczu tego gdzie chcę dojść.

Z jakich części świata pochodzą Twoje produkty?
Nasze ubrania są szyte w Krakowie, w małych zakładach krawieckich, za to materiały pochodzą przede wszystkim z Gambii, Senegalu, Ugandy, Kongoo i Indonezji. Wyjątek stanowią ubrania z kolekcji Pure Cotton, które są szyte i farbowane w Senegalu.
Mamy również ceramiczną biżuterię z Kolumbii, torby wyplatane przez Indian Wayuu, rękodzieło ze światowym certyfikatem WFTO z Tajlandii, torby z Maroka, oraz dodatki, które współtworzą nasi przyjaciele – artyści z całej Polski. Miałyśmy także rękodzieło z Gwatemali, Peru, Kostaryki, Panamy, aktualnie wyprzedane i czekamy na nowe kolekcje. Można powiedzieć, że KOKOworld łączy najdalsze zakątki świata w jednym małym punkcie w sercu Krakowa 🙂
Która kolekcja jest najbliższa Twojemu sercu?
Hmm, to trudne pytanie, ale myślę, że najbliższa mojemu serca jest wspomniana wyżej kolekcja Pure Cotton, po którą zawędrowałam aż do Senegalu 🙂 Wspaniała bawełna, której nie sposób spotkać w Polsce, w 100% naturalna, w rękach Madame Coura nabiera soczystych, mocnych barw i  kontrastów.
Oczywiście, nie mogłabym nie wspomnieć o kolekcji Addis Abeba, od której tak naprawdę wszystko się zaczęło. Ze swojej podróży do Gambii przywiozłam w plecaku kawałki tamtejszego „african wax”, który świetnie sprawdził się jako materiał na sukienki i spódnice.
Czy uważasz, że polskie społeczeństwo nosi się świadomie?
Uważam, że polskie społeczeństwo dopiero zaczyna raczkować w tej kwestii. Często spotykamy się z zarzutami, że nasze produkty są drogie… no cóż, są drogie jeśli za punkt odniesienia przyjmiemy ceny z najpopularniejszych sieciówek. Polacy nie zdają sobie sprawy co stoi za niskim cenami – złe traktowanie pracowników, niskie zarobki, bardzo często słabej jakości materiał, ale wszystko zaczyna dążyć ku lepszemu. Mamy klientki, które piszą do nas długie i ciepłe maile w stylu dzięki którym ”łapiemy” motywację i dostrzegamy, że to wszystko ma sens 🙂
Chcę, żeby każda z naszych klientek wiedziała skąd pochodzi jej produkt i jak został wykonany, oprócz tego razem z załogą KOKOworld prowadzimy szkolenia w małopolskich szkołach na temat Sprawiedliwego Handlu wraz z Kolacją Sprawiedliwego Handlu… żeby zmienić świadomość polskiego społeczeństwa musimy przecież zacząć od najmłodszych 🙂

Be First to Comment

Dodaj komentarz