Skip to content

KOI

Koi Cosmetics Logo

Kolejny, tym razem kosmetyczny team składający się z matki i córki. Dziewczyny w naturalnym, skromnym, domowym zaciszu tworzą kosmetyki bogate w aktywne, cenne składniki dla skóry. Swoimi produktami, pragną nawilżyć, oczyścić oraz odciążyć od codziennych zanieczyszczeń skórę twarzy. Kremy, toniki, eliksiry – to one mają w tym im pomóc.
Zapraszamy do lektury!

Skąd pomysł na tworzenie marki kosmetycznej w Polsce? Jaka jest historia Waszej nazwy?
Obie z córką chciałyśmy używać wspólnych kosmetyków, a te dostępne w Polsce były albo drogie,albo słabo działające. Chciałyśmy mieć produkty skuteczne i w rozsądnej cenie. Ja dodatkowo jestem chemikiem, więc jakiś czas temu zaczęłam kremy robić sama. Kremy rozchodziły sie coraz szerzej, aż powstało KOI.
KOI – to piękne, polskie słowo. Nasze kosmetyki mają koić  skórę w maksymalnym stopniu. Niestety, każda skóra jest albo bedzie coraz bardziej sucha:( a za tym idą zmarszczki i gorszy jej wygląd. Poza tym KOI  w językach wschodnich oznacza miłość, a my z dużą troską podchodzimy do każdej skóry i naszych kosmetyków.

Jak wygląda współpraca matki z córki? Jest podobna do codziennej relacji?
Obie z córką spędzamy w naszej firmie po kilka godzin dziennie. Czasem 4, a innym razem 12 ! Lubimy wspólnie spędzony czas:) Mamy z grubsza podzielone obowiązki : ja zajmuję sié stroną technologiczną raczej, a córka marketingiem, mediami i stroną wizualną naszej marki.

Z czego składa się waszą perfekcyjna pielęgnacja każdego dnia?
Do idealnej pielęgnacji obie używamy :
– olejku do demakijażu
– potem obowiązkowo tonik
– później eliksir, czyli max nawilżenie
– ja potem nakładam serum i krem , a córka – sam krem  ( ona serum stosuje na noc)
– i oczywiście krem pod oczy

Z jakich kompozycji składają się wasze produkty? Jak wygląda ich dobór?
Nasze produkty mają koić skórę, a więc zawierają składniki do tego dedykowane : kwas mlekowy, hialuronowy , kolagen i oczywiście olejki. Nasze kosmetyki zawierają kompleks wit.C i E połączone z kwasem ferulowym, który maksymalnie chroni skórę przed wolnymi rodnikami . W jednym z kremów jest zastosowana nowoczesna forma retinolu, który w wyraźny sposób spłyca zmarszczki. W kremie pod oczy użyty jest czynnik FGF-1 , który ogromnie pobudza odnowę komórek, a zatem spłyca zmarszczki.

Czy uważacie że naturalna branża kosmetyczna w Polsce jest coraz bardziej świadoma ? (Czy
jest coraz więcej marek polskich i jednocześnie naturalnych? Czy polki zaczynają widzieć
różnice między kosmetykami chemicznymi a naturalnymi? )
Polki chcą być bardzo świadome tego czego używają. W przypadku naszych kosmetyków bardzo chętnie po nie wracają. Chcą używać preparatów zdrowych ale skutecznych. Nasze w 97% zawierają naturalne składniki.
Branża  kosmetyczna w Polsce jest bardzo dobrze rozwinięta, mamy kosmetyki klasy światowej o dużym potencjale. Start w niej dla naszej firmy nie jest najłatwiejszy, ale mam nadzieję,że kosmetyki same się bronią 🙂

Olejki, które miałam możliwość przetestować przy pierwszym kontakcie mają tradycyjną tłustą,oleistą konsystencję, natomiast od razu po wmasowaniu go w skórę konsystencja zmienia się w serum doskonale nawilżające, dzięki któremu nie ma już potrzeby nakładania kremu. Wielu lekarzy dermatologów uważa, że dla wrażliwej skóry najbardziej nadają się kremy, które nawilżą, a nie natłuszczą skórę. Taką pewność mamy właśnie po zastosowaniu kremu Koi. Pozostawia skórę na długi czas nawilżoną.

Natomiast olejek do mycia twarzy jest bardzo wyjątkowy. Już na początku urzekł mnie jego sposób użycia. Po nałożeniu na makijaż olejku, należy  położyć na twarzy ciepły ręcznik i wykonać 5-6 oddechów, co pozwoli otworzyć pory jak i po ciężkim dniu, wyciszyć oddech zmywając brud codziennych zanieczyszczeń. Później już tylko zostaje zmycie twarzy zimnym wacikiem. Dzięki temu uzyskujemy umytą buzię i jednocześnie nawilżoną, pełną życia, pozbawioną oznak zmęczenia.

Moja skóra jest bardzo sucha, wrażliwa, a momentami nawet atopowa, wymaga dużej uwagi i odpowiedniej pielęgnacji. Produkty Koi pomagają mi w walce z codzienną suchością i zmęczeniem skóry. W specjalne dni, kiedy mam nieco więcej czasu, mogę zastosować całą gamę produktów nawilżających skórę, dzięki temu każdy poranek jest przyjemniejszy. Pierw oczyszczamy skórę olejkiem do mycia twarzy, następnie masujemy skórę eliksirem, który jest płynny, nietłusty, bardzo szybko wsiąka, natomiast na koniec krem. Wierzcie na słowo, skóra nabiera nowego orzeźwienia i jest miękka niczym niemowlaka. Najlepiej!

FB

WWW

Be First to Comment

Dodaj komentarz