Skip to content

Ile naprawdę warte są rzeczy, które kupujemy ?


Na to pytanie postanowił odpowiedzieć norweski dziennik „Aftenposten”, wysyłając trójkę 17-letnich bloggerów modowych do Kambodży – jednej z największych szwalni sieciówek. 
Młodzi nie spodziewali się tego, co ich tam spotka. Ich przewodniczką po Phnom Penh została niewiele starsza od nich Sokty. Młodzi Norwegowie zobaczyli, jak pracuje po kilkanaście godzin dziennie za trzy dolary, jak musi żyć w klitce urągającej ludzkiej godności, której jedynym wyposażeniem jest turecka toaleta za przepierzeniem, a głodowa wypłata wystarcza tylko na to, by przeżyć. – Słyszałam ludzi mówiących o czymś takim jak Norwegia, ale nawet nie wiem, gdzie to jest. Nigdy nie byłam za granicą – opowiada im kobieta. (fr. newsweek

Cały materiał z ich wyjazdu można zobaczyć na ich oficjalnej stronie. LINK 
Dziennik miał na celu pokazanie „kulis” powstawania rzeczy, w których chętnie chodzimy i bez większego zastanowienia kupujemy za duże pieniądze. Zostawił nas ze świadomością, ile tak naprawdę warte są te rzeczy, czy naprawdę nie mamy innego wyboru ? 
Na stronie pojawiło się już 5 odcinków z ich wyprawy. Materiał, który przygotowali jest naprawdę przejmujący. 

Dużym szokiem dla modowych blogerów było też to, że oprowadzająca ich po swej klitce dziewczyna kupuje ubrania dwa razy w roku i na jeden ciuch wydaje maksymalnie 2 dol. Blogerzy zabrali szwaczkę do sklepu, gdzie okazało się, że jedna uszyta przez nią bluzka kosztuje więcej niż miesięczny czynsz jej mieszkania. Szwaczka spojrzała też na jedną z kurtek. – Szyłam wiele takich kurtek jak ta, ale nigdy nie mogłam sobie na nią pozwolić. Kosztuje tyle co moje roczne zarobki – stwierdziła. Wizyta w mieszkaniu szwaczki skończyła się noclegiem u niej. (fr. wyborcza

My może nie wydajemy takich pieniędzy na zakupy, ale tak i tak większość odzieży kupujemy w tych samych miejscach, co oni, wspieramy wielkie koncerny, zarabiające horrendalne sumy na wyzysku ludzi, którzy nie mają dostępnej innej pracy. Naprawdę tak to musi wyglądać ? Przecież mamy wybór ! 

(zdjęcia Afterposten)

Be First to Comment

Dodaj komentarz