Skip to content

Drunklegends – niebanalny minimalizm w klasycznych kolorach

Drunklegends – łódźka marka, której nie może zabraknąć w twojej szafie, jeśli cenisz sobie niebanalny minimalizm, preferujesz klasyczne kolory,a najważniejsze dla Ciebie są dopracowane szczegóły, jesteś ciekawa ? Zapraszamy do lektury – rozmowa z Aleksandrą „połową” Drunklegends.

 Jak to się stało, że powstała marka Drunklegends?  Co Was zjednoczyło ? 
Marka Drunklegends powstała w 2012 roku. Została stworzona jeszcze w czasie naszych studiów na Politechnice Łódzkiej  przeze mnie Aleksandrę Zduńczyk oraz Judytę Pasińską. To właśnie w czasie naszego studiowania, nieśmiało marzyłyśmy aby wykreować swój modowy brand. Od początku chciałyśmy aktywnie uczestniczyć w „imprezach modowych” dlatego chętnie brałyśmy udział w różnych konkursach dla młodych projektantów czy wypożyczałyśmy nasze autorskie projekty ubrań do sesji. W czasie jednej z sesji fotograficznej u znajomego fotografa, spontanicznie udało nam się wynająć pomieszczenie po sąsiedzku, gdzie otworzyłyśmy naszą pracownię. Myślę, że od tego momentu można mówić, że narodziła się nasza marka. Obydwie miałyśmy silną potrzebę działania, projektowania, początki bywają dość trudne, dlatego w grupie było nam o wiele łatwiej i i raźniej.
 Obie skończyłyście studia związane po części z modą, zwiększyło to Wasze oczekiwania względem współwykonawców (szwalni itd.) ? 
 Według mnie studia na pewno  rozwinęły naszą kreatywność ale nie sądzę by naprawdę przygotowywały nas do prowadzenia firmy. W przypadku naszego kierunku liczy się praca własna i doświadczenie. Na samym początku ciężko było wymagać od ludzi profesjonalizmu. Najpierw ważne jest by zaczać od siebie następnie należy mieć sprecyzowane wymagania i oczekiwania od naszych podwykonawców.Nie ukrywam, że jest to niezła ” szkoła życia”.Wiele razy się sparzyłyśmy i jeszcze pewnie w naszej dalszej pracy nieraz zostaniemy postawione w dość kłopotliwej i trudnej sytuacji. Na szczęście czas sprawił, że udało nam się nawiązać współpracę z kilkoma zaufanymi osobami  w Łodzi. Wiemy czego możemy się spodziewać.  To nie jest łatwa branża. Chciałabym jednak podkreślić, że duża część naszej produkcji wychodzi z pod rąk Judyty. To ona tworzy prototypy i konstrukcje oraz często odszywa zamówienia. Jest piekielnie wymagająca w stosunku do siebie jak i do naszych podwykonawców. 
Czy firmy/osoby z którymi współpracujecie mają odpowiednią bazę materiałów ?  
Same wybieramy wszystkie materiały, skóry i dodatki. 
Jeżeli chodzi o dzianiny to mamy w Polsce bardzo dobre dziewiarnie. Łódzkie dzianiny są na bardzo wysokim poziomie. Problem pojawia się w przypadku tkanin, znalezienie odpowiednich  jest dość trudne. Niestety w tym przypadku brak polskiego przemysłu jest bardzo odczuwalny. 
Nieraz słyszymy od starszych, bardziej doświadczonych osób z branży, że kiedyś to były wspaniałe tkaniny, że polskie tkaniny musiały zachować wszystkie normy. Teraz już takich się nie robi.  Przy tworzeniu każdej nowej kolekcji jest to ryzyko, że nie  uda nam się zebrać odpowiedniego  kompletu tkanin. Do tej pory się udaje ale jest to dość żmudna i trudna praca.

Rzeczy, które tworzycie charakteryzuje minimalizm, nie zastanawiałyście, żeby to przełamać i wypuścić kolekcję w intensywnych kolorach czy z nadrukami ? 
Dopiero wypuściłyśmy nową kolekcję. Myślę, że jest to nasza najbardziej świadoma i spójna kolekcja. Pokazuje w jakim kierunku będziemy podążać. 
Intensywne kolory to raczej nie do końca nasza stylistyka oraz estetyka jaka jest nam bliska, lecz nigdy nie mówimy nigdy. 

Trudna była droga, aby być tu gdzie jesteście teraz ? W Waszych rzeczach pojawiają się rodzime gwiazdy i blogerki. Gdzie widzicie siebie za 2 lata ? 
Nie czuję, że jesteśmy już w miejscu, w którym chciałybyśmy być. Własna marka to nie łatwy „kawałek chleba”.  Myślę, że jeszcze wiele ciężkiej pracy przed nami. 
To prawda, że nasze rzeczy noszą gwiazdy i blogerki.  Bardzo nam miło z tego powodu ale dla nas najważniejsze są nasze klientki. Każdy sprzedany przez nas projekt to dla nas największy komplement i  motywacja do pracy. To daje nam poczucie, że to co robimy ma sens.
Nie wiem co będzie za dwa lata ale bardzo bym chciała żeby firma miała już ugruntowaną pozycję,
może jakiś mały sklepik w Warszawie;) Czas pokaże czy uda się spełnić ten cel.
Uważacie, że polskie społeczeństwo nosi się świadomie ? 
To bardzo trudne pytanie. Myślę, że długo można by  zastanawiać się nad odpowiedzią, a i tak nie odpowiemy jednoznacznie. Wiele czynników ma na to wpływ. Dla mnie ważne jest to żeby z ludźmi
rozmawiać, opowiadać im o tym jak powstają ubrania, jak ważny jest dobór materiału, szerzyć tę świadomość.
Wierzę, że będzie coraz lepiej. Na pewno idziemy w dobrym kierunku.  Dlatego kupujmy polskie produkty (nie tylko ubrania), wspierajmy polskich przedsiębiorców tam gdzie to możliwe ponieważ to co polskie jest dobre 😉

Rabat obowiązuje do 9 czerwca 2015 🙂 

Be First to Comment

Dodaj komentarz